Otwarte pn.-pt. 10-18, sob. 9-16 | Bawialnia, kawiarnia, zajęcia i urodziny | Limanowskiego 16/7, 83-130 Pelplin Zadzwoń
Jasna sala zabaw z drewnianymi stolikami i tablicą

Bawialnia czy plac zabaw? Kiedy sprawdza się co

Jedno nie zastępuje drugiego. Podpowiadamy, kiedy lepiej wyjść na dwór, a kiedy wybrać salę.

Przewodniki · 4 min czytania ·

To pytanie wraca u nas regularnie, zwykle w wersji: „ale przecież mamy plac zabaw obok domu". Mamy - i dobrze. Te dwa miejsca po prostu robią co innego.

Plac zabaw wygrywa, kiedy jest pogoda

Świeże powietrze, przestrzeń, inne dzieci z okolicy i zero kosztów. Trudno to przebić w ciepły, suchy dzień. Jeśli macie wybór, a na dworze jest ładnie - wybierzcie dwór.

Sala wygrywa, kiedy pogody nie ma

Deszcz, wiatr, mróz albo upał. W sali temperatura jest ta sama przez cały rok, podłoga jest sucha, a zabawki nie są mokre. Dochodzi jeszcze jedno: dorosły może usiąść, napić się kawy i mieć dziecko na oku, zamiast stać przy huśtawce w kurtce.

Sala wygrywa też przy urodzinach

Na placu zabaw nie da się zarezerwować miejsca ani zaplanować stołu. U nas urodziny odbywają się w lokalu na wyłączność, z dekoracjami w wybranym temacie i z miejscem dla dorosłych. Plan ułożycie w panelu rodzica.

Najprościej: patrzcie na dziecko, nie na kalendarz

Bywają dni, kiedy dziecko potrzebuje przestrzeni i wiatru, i takie, kiedy potrzebuje kąta, w którym nikt go nie popędza. Jedno i drugie jest w porządku.