
Zabawa w deszczowy dzień - pomysły z naszej sali
Kilka zabaw, które robimy na miejscu, a które da się powtórzyć w domu przy jednym stole.
Nie wszystko, co działa w bawialni, wymaga sali i sprzętu. Te zabawy przenoszą się do domu bez strat.
Tor przeszkód z tego, co jest
Poduszki, koc, krzesło, taśma malarska na podłodze. Dziecko przechodzi trasę, potem samo ją zmienia - i to zwykle druga część jest ciekawsza od pierwszej.
Sortowanie na dywanie
Klocki, guziki, nakrętki, skarpetki do pary. Układanie według koloru, wielkości albo kształtu wciąga na dłużej, niż się wydaje, i uspokaja po biegach.
Budowanie bez instrukcji
Klocki wysypane na środek, bez wzoru i bez celu. Warto oprzeć się pokusie podpowiadania, co „powinno" powstać.
Kącik z książką
Kiedy energia opada, dobrze mieć przygotowane miejsce z poduszką i kilkoma książkami. U nas taki kącik czytelniczy jest na stałe i sprawdza się właśnie w drugiej połowie wizyty.
Zabawa wodą przy zlewie
Miska, kubki, łyżka, trochę ręczników pod spodem. Prosta rzecz, która potrafi zająć dziecko na dwadzieścia minut - i zostawić kuchnię do sprzątania, ale warto.
Inne wpisy

Gdzie z dzieckiem w Pelplinie, kiedy pada?
Deszczowy dzień nie musi oznaczać bajek od rana. Podpowiadamy, jak zaplanować go tak, żeby dziecko się wybiegało, a dorosły odpoczął.
Czytaj więcej
Pierwsza wizyta w bawialni: czego się spodziewać
Co zabrać, jak długo zostać i co zrobić, kiedy dziecko nie chce wejść na salę. Krótki poradnik przed pierwszym razem.
Czytaj więcej
Bawialnia czy plac zabaw? Kiedy sprawdza się co
Jedno nie zastępuje drugiego. Podpowiadamy, kiedy lepiej wyjść na dwór, a kiedy wybrać salę.
Czytaj więcej